Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 lipca 2011

Dukan szkodzi | Gazeta Wyborcza

Nie ma magicznych diet - piszę o tym od lat. Nie można jeść do woli i tracić na wadze. Ubytek wagi pojawi się wyłącznie wtedy, gdy wartość kaloryczna spożytych pokarmów jest mniejsza niż "straty" energetyczne organizmu lub wtedy gdy w diecie (i organizmie) pojawia się silny niedobór niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania składników. Dieta Dukana to przykład diety łączącej oba mechanizmy - niskokalorycznej diety (posiłki z jego podręczników na cały dzień mają około 1200-1400 kcal) oraz wyłączenia z diety węglowodanów (najważniejszego źródła energii dla organizmu, podstawy funkcjonowania mózgu i - paradoksalnie - niezbędnych składników w procesie... spalania tłuszczu).

Gazeta wyborcza donosi, że autor jednej z najpopularniejszych diet odchudzających Pierre Dukan przegrał proces o zniesławienie, jaki wytoczył innemu francuskiemu dietetykowi Jeanowi-Michelowi Cohenowi za to, że ten określił jego dietę jako groźną dla zdrowia.
Jean-Michel Cohen w 2010 r. w wywiadzie dla jednego z magazynów zarzucił Dukanowi, że jego dieta odchudzająca może być niebezpieczna dla niektórych ze stosujących ją osób, gdyż powoduje wzrost poziomu cholesterolu, przyspiesza rozwój miażdżycy tętnic i zwiększa ryzyko raka piersi u kobiet.

Jak poinformowała agencja AP, po ogłoszeniu wyroku sądu Dukan bronił swojej diety, twierdząc, że stosuje ją aż 24 mln osób. Książki poświęcone tej diecie stały się bestsellerami w wielu krajach, m.in. we Francji, w USA i Polsce. Do stosowania diety Dukana przyznaje się również wiele sławnych osób, jak choćby aktorka i piosenkarka Jennifer Lopez.Richard Malka, obrońca Jeana-Michela Cohena, powiedział, że nie można uciszyć krytyki odwołującej się do faktów naukowych. Dodał, że "najważniejsze jest bezpieczeństwo pacjentów, a nie drażliwość lekarzy".Dr Elisabeth Weichselbaum z Brytyjskiej Fundacji Żywienia podkreśliła w wypowiedzi dla BBC, że nie jest korzystne dla zdrowia wyłączanie z diety całych grup produktów spożywczych, takich jak np. węglowodany.


"Ograniczenia dietetyczne na krótki okres, np. na tydzień, nie mają dla zdrowia większego znaczenia. Gdy jednak trwają zbyt długo, mogą pozbawić organizm ważnych składników pokarmowych"

Jej zdaniem dla osób pragnących się odchudzić najbardziej korzystna jest dieta mniej kaloryczna, ale zbilansowana. Przyznaje, że dieta wysokobiałkowa (jaką proponuje Dukan) powoduje utratę dodatkowych kilogramów i że na pewien czas można zrezygnować ze spożycia węglowodanów. Jednak w dłuższym okresie wszelkie diety restrykcyjne mogą być groźne dla zdrowia.Według dr Weichselbaum zwykle mniej ryzykowne są diety bogate w węglowodany i ubogie w białko. Dieta "wysokobiałkowa" może łatwo przekształcić się w dietę "wysokotłuszczową", szczególnie wtedy, gdy w większych ilościach spożywane są tłuste mięso i wędliny. Ostrzega również, że dieta wysokobiałkowa przy niewielkim spożyciu błonnika często powoduje zaparcia.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Pamiętajcie - jeśli ktokolwiek stosuje diety (magiczne, cudowne, Dukana czy inne) - to stosujcie je maksymalnie przez tydzień. W międzyczasie skorzystajcie z porady fachowca i ruszcie tyłki z kanapy!

środa, 23 lutego 2011

Odchudzanie - nie dla naiwnych

Co kilka miesięcy prasa roznosi się na temat nowych, ultra-skutecznych, cudownych "diet". Każda kolejna "gwarantuje" szybki efekt, młodość, zdrowie i cudowne samopoczucie. Tymczasem prawda jest taka, że otyłych jest coraz więcej (a nie coraz mniej, sądząc po wysypach coraz skuteczniejszych diet), przeciętny Polak odchudzał się kilkanaście razy w życiu - i prawie zawsze wraca do poprzedniej wagi. Dlaczego tak się dzieje? Jaki jest obecny stan wiedzy i nauki na ten temat? Czy warto ufać kolejnym dietom? I wreszcie - czy ich stosowanie jest bezpieczne?

środa, 22 września 2010

Mleko sprzyja odchudzaniu

Ludzie, którzy odchudzając się, piją mleko lub jedzą nabiał, tracą średnio na wadze więcej niż osoby spożywające niewiele bądź rezygnujące w ogóle z produktów mlecznych (American Journal of Clinical Nutrition).